czwartek, 16 stycznia 2025

Kościół w Auvers - Vincent van Gogh

 


Vincent van Gogh namalował „Kościół w Auvers” podczas ostatnich lat swego życia – dokładnie w 1890 roku. W tym czasie van Gogh cierpiał na chorobę psychiczną i problemy emocjonalne.


 Malując kościół, artysta ukazał go nie jako miejsce schronienia              i ukojenia, lecz mroku i nadchodzącego Sądu Ostatecznego. 

W liście do swej siostry van Gogh pisał: „Stworzyłem większy obraz tutejszego kościoła. Jego budynek wydaje się być fioletowy na tle błękitnego nieba. Witraże w oknach sprawiają wrażenie ultramarynowych plam. Dach jest fioletowo-pomarańczowy. Na pierwszym planie widać rośliny zielone oraz piasek oświetlony różowymi promieniami słońca.

 Wszystko jest bardzo podobne do tego, co zobaczyłem, obserwując starą wieżę i cmentarz w Nuenen. Tyle, że teraz kolory wydają się bardziej ekspresywne.” Pierwszy plan na tym obrazie zdaję się być       w świetle dnia – sam kościół – w cieniu, jakby  ukazany został                 w nocy.

środa, 18 grudnia 2024

Święta Bożego Narodzenia

 


Dzisiaj jest ten rodzaj ciszy,

Że każdy wszystko usłyszy:

I sanie w obłokach mknące,

I gwiazdy na dach spadające,

A wszędzie to ufne czekanie?

Czekajmy – dziś cud się stanie.

Radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia

wszystkim zasiadającym przy Wigilijnym stole.

Niech ta wyjątkowa noc trwałym blaskiem opromieni

Cały nadchodzący Nowy Rok.



środa, 11 grudnia 2024

Z serii : Czytam, bo lubię

Na skrzydłach wyobraźni. Walka człowieka i ewolucji z  grawitacją  -  Richard Dawkins, Helion, Gliwice 2024

Przetłumaczony tytuł „Na skrzydłach wyobraźni” nie sugeruje, że dostaniemy tekst o ewolucji zwierzęcych form latania, lecz raczej coś o rozterkach artysty. Przede wszystkim i przez wiele tysięcy lat to ewolucja walczyła z grawitacją, żeby ułatwić zwierzętom przetrwanie. Dowiadujemy się w jaki sposób wyewoluowała zdolność lotu. Jak latają poszczególne gatunki i co im ułatwia nawigację. Jakie są konieczne zmiany anatomiczne, by wzbić się w powietrze. Dlaczego niektóre zwierzęta utraciły skrzydła. Dopiero potem Dawkins przechodzi do zmagań człowieka z grawitacją. Czytamy o pierwszych konstrukcjach latających, których udoskonalenie doprowadziło do tego, co teraz mamy. Oraz o tym, dzięki jakim zjawiskom fizycznym ciężkie obiekty mkną niczym lekkie piórka.





środa, 4 grudnia 2024

6 grudnia Świętego Mikołaja


Jest jednym z najpopularniejszych świętych Kościoła Wschodniego i Zachodniego.


 Pewne jest tylko, że w początkach IV wieku był biskupem Miry w Azji Mniejszej i że brał udział w I soborze powszechnym w Nicei jako przeciwnik arianizmu.

 W roku 1087, gdy Mirę opanowali mahometanie, kupcy włoscy wykradli jego relikwie i przewieźli je do Bari w południowych Włoszech. Przepiękne legendy otaczają jego postać. Zdaje się z nich wynikać, że był wzorem troski o bliźnich, pełen miłosierdzia i przemyślnej dobroci.


Nie ma rzeczy małych,

Jeśli się je uczyniło z miłości.

Prawdziwa wielkość ubrana jest w prostotę.


Darem staje się to, co najprostsze.



wtorek, 19 listopada 2024

Maria Pawlikowska - Jasnorzewska


 Pawlikowska, z domu Kossakówna, należała do rodziny znakomitej i zasłużonej dla polskiej kultury. Była autorką kilkunastu zbiorów poezji. Opublikowała między innymi Niebieskie migdały (1922), Różową magię (1924), Pocałunki (1926), Dansing (1927), Ciszę leśną (1928), Balet powojów (1935), Krystalizacje (1937), Szkicownik poetycki (1939), Różę i lasy płonące (1940), Gołębia ofiarnego (1941). Wiersze napisane po roku 1941 weszły do pośmiertnego zbioru Ostatnie utwory (1956, wydanie krajowe 1993).


 Całą poezję Pawlikowskiej, pozornie pogodną i monotematycznie uczepioną miłości, przenika bojaźń i drżenie; strach przed utratą kochanka, młodości, urody, przyjaźni, strach przed chorobą i śmiercią. Dlatego Pawlikowskiej, subtelnej damy, rozpieszczanej przez mężów i rodzinę, wojna – paradoksalnie – nie zaskoczyła. Przeciwnie, utwierdziła jej pierwotną intuicję, że życie jest śmiertelnym pojedynkiem, do którego trzeba stanąć z klasą.


 Poezja Pawlikowskiej to przypadek dość niezwykły; niesłabnącej popularności towarzyszą niezmiennie wysokie oceny krytyków, którzy chwalą autorkę za lapidarność formy, inteligencję, subtelność, nie zawsze jednak dostrzegając tkwiący w tej poezji tragizm rzeczy ostatecznych.




czwartek, 7 listopada 2024

11 Listopada Święto Niepodległości




Jak długo w sercach naszych

 



Jak długo w sercach naszych

Choć kropla polskiej krwi,  

Jak długo w sercach naszych

Ojczysta miłość tkwi. . . .     



środa, 30 października 2024

1 listopada - Dzień Wszystkich Świętych

 



Sekundy lecą

na łeb i na szyję

minuty wyruszają

w podróż niebezpieczną

godziny przemijają

jak lipiec i sierpień


 

a wszystko po to

by u Boga

choć kawalerkę

wynająć na wieczność

 

                             ( ks. Jan  Twardowski )



czwartek, 17 października 2024

Podwórze domu w Delfcie - Pieter de Hooch

 Obraz namalowany ponad 350 lat temu przedstawia podwórze domu w holenderskim mieście Delft. W pieczołowicie odtworzonej scenerii widzimy dwie kobiety i dziecko. Wyblakłe cegły, zniszczone deski, pnącza i liście drzew w popołudniowym świetle nabierają delikatnych barw.


 Gdy powstawał ten obraz, dom był bardzo modnym tematem malarskim. Niektórzy sądzą, że również  dzieło Pietera de Hoocha sławi ładnie utrzymany dom, z zamiecionym podwórkiem, zadbanymi roślinami i szczęśliwą matką z dzieckiem. Inni zauważają odosobnienie podwórza i tęskne spojrzenie kobiety wybiegające poza bramę, sugerujące marzenie o innym życiu. Obraz zdumiewająco realistycznie przedstawia rzeczywistość, chociaż budynki namalowane przez artystę istniały tylko w jego wyobraźni. Równe linie cegieł i zachęcający do wejścia korytarz wywołują złudzenie głębi. Aby na płaskiej, dwuwymiarowej powierzchni płótna stworzyć iluzję trójwymiarowej przestrzeni, malarz zastosował perspektywę.



piątek, 4 października 2024

Z serii : Czytam, bo lubię

 


Bill Schutt, Serce. Historia naturalna, Copernicus Center Press, 

Kraków 2023


Oto książka, którą można polecić szerokiemu gronu czytelników – i miłośnikom medycyny i zoologii. Jeden tylko organ, utrzymujący nas przy życiu, można opisać w tak wszechstronny sposób – serce. 


Autor zabiera nas w podróż nie tylko do sal operacyjnych kardiochirurgów, ale i na plaże Nowej Funlandii, wybrzeża Long Island czy do pracowni, gdzie bada się serca pytonów. Poznajemy więc tajemnice nie tylko ludzkiego serca, ale też serc olbrzymich płetwali, żab. Nieoczywisty wybór wątków, opisanych przez autora i świetnie udokumentowanych, jest zaletą tej książki, gdyż odróżnia ją od innych, popularyzujących samą wiedzę medyczną.