Ustanowienie Święta
środa, 28 kwietnia 2021
2 maja Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej
niedziela, 18 kwietnia 2021
Edgar Allan Poe
Edgar Allan Poe (19 I 1809 - 7 X 1849)
Mroki podświadomości, majaki z pogranicza jawy i snu, chorobliwe halucynacje – z takiej materii zaledwie trzydziestoletni pisarz stworzył światowy kanon literatury grozy. Setki twórców czerpią z niego natchnienie do dziś.
Klasykiem literatury amerykańskiej został dopiero w kilkadziesiąt lat po śmierci. A umierał w przekonaniu, że jego życie było pasmem niepowodzeń. Ojciec porzucił rodzinę tuż po jego narodzinach, a matka zmarła, gdy Edgar miał zaledwie dwa lata. Osierocony chłopiec został przygarnięty przez bezdzietne małżeństwo. Nie znalazł tam jednak rodzinnego ciepła, którego tak potrzebował, i dlatego uciekał w krainę fantazji. Niestety z wiekiem wynajdywał coraz to nowe sposoby ucieczki od rzeczywistości.
Rozgoryczony ojczym wstrzymał
wypłacanie młodzieńcowi nawet skromnej pensyjki. A Poe po serii perypetii
wyruszył na podbój Nowego Jorku. Towarzyszyła mu niespełna 14-letnia kuzynka,
Virginia Klemm, którą pojął za żonę. Opublikował przychylnie przyjętą powieść „Opowieść Artura Gordona Pyma z Nantucket” i serię opowiadań dla popularnych
magazynów. Tematem była zbrodnia, tajemnica i niesamowitość, tyle że ujęte z inwencją i wyobraźnią, jakiej u gazetowych autorów nie widywano. Powstała też
opowieść detektywistyczna „Morderstwo przy Rue Morque”, na której będą się
wzorować następne pokolenia autorów powieści kryminalnych, z Arturem Conan
Doyle’em, twórcą postaci Sherlocka Holmesa, na czele. Zainteresowanie szyframi
zaowocowało opowiadaniem „Złoty żuk”, jednym z najważniejszych
dzieł w historii literatury grozy. Poe zaczynał być sławny i czytany. Jego
radość nie trwała jednak długo. W 1847 roku zmarła ukochana żona, a niechętne
mu środowisko nowojorskich pisarzy, które bez litości ośmieszył w serii
satyrycznych artykułów, zastosowało wobec niego cichy, ale skuteczny bojkot.
Poe po raz kolejny znalazł się na życiowym zakręcie. Czytelnikom jego
niesamowite historie już się opatrzyły. On sam pogrążał się w depresji, którą
próbował łagodzić alkoholem i narkotykami. Nieprzytomnego znaleziono go pewnego
październikowego dnia 1849 roku na jednej z ulic Baltimore. Po przewiezieniu do
szpitala nie odzyskał przytomności. Spekulacje co do przyczyny śmierci pisarza,
lubującego się w grozie i tajemnicy, trwają do dziś.
niedziela, 11 kwietnia 2021
Z serii: Wrzask mody - Szapoklak
Szapoklak
Szapoklak – ten rodzaj kapelusza stanowił
składaną wersję cylindra. Niektóre były zrobione z gumy, inne zaś zaopatrzono w
mechanizm sprężynowy, pozwalający je stosownie spłaszczyć, by zmieściły się pod
fotelem. Właściciele mogli podziwiać spektakl operowy lub teatralny bez obawy,
że zasłonią komuś widok. Niektóre cylindry miały wewnątrz kieszenie. Lekarze na
przykład przechowywali tam stetoskopy; złodzieje – skradzione fanty. Znana była
historia pewnego cwaniaka, który ukradł na targu masło i ukrył je pod kapeluszem.
Zdradziły go jednak strużki stopionego tłuszczu, spływające mu po twarzy.
środa, 31 marca 2021
Święta Wielkanocne
Wielkanoc
Wielkanoc – Święto Zmartwychwstania Pańskiego rozpoczyna się jutrznią(rezurekcją) – trzygodzinną mszą połączoną z procesją. Dawniej odprawiano ją w nocy z soboty na niedzielę. Dziś odbywa się ona we wczesnych godzinach rannych. Niezmienne pozostały natomiast towarzyszące tej uroczystości wystrzały petard, fajerwerki. Są one symbolem zwycięstwa życia nad śmiercią i podkreślają radość ze zmartwychwstania Jezusa.
Po rezurekcji, w gronie rodzinnym, dzielono się jajkiem i spożywano uroczyste śniadanie nazywane także obiadem bez dymu. Tego dnia nie wypadało gotować, przygotowywano więc dania , które nie wymagały gotowania. Wyjątek stanowił różny od postnego, tłusty żur z białą kiełbasą. Po śniadaniu, ku wielkiej radości dzieci obdarowywano je tzw. „zajączkami”. Były to
najczęściej słodycze, lukrowane
ciastka, później czekoladowe zające. Jednak największe znaczenie
przypisywano wielkanocnemu jajku. Było ono symbolem odradzającego się życia oraz nadziei,
którą dał wszystkim ludziom Chrystus, zmartwychwstając po swojej
okrutnej męce i śmierci. Właśnie dlatego świąteczne stoły zdobią przepięknie dekorowane
jajka (gładkie, czyli
kraszone oraz zdobione: malowane, pisane, skrobane, oklejane).
Z drugim dniem Wielkanocy związany jest obyczaj
zwany śmigusem-dyngusem lub lanym poniedziałkiem. W wytwornym towarzystwie zabawa ta przebiegała nieco łagodniej
niż na wsi, chociaż jak pisał Jędrzej Kitowicz, :
„(…) gdy się rozswawolowała kompania, panowie
i dworzanie, panie, panny, nie czekając dnia swego, lali jedni drugich wszelkimi
statkami jakich dopaść mogli; hajducy i lokaje donosili cebrami wody, a kompania
dystyngowana, czerpając od nich, goniła się i oblewała od stóp do głów, tak iż wszyscy zmoczeni
byli, jakby wyszli z jakiego potopu”.
Z okazji ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
serdeczne życzenia mocy w codziennym życiu,
nadziei w chwilach
trudnych
mądrości, która wskazuje
drogę
oraz radości na każdy dzień
środa, 24 marca 2021
Carl Larrson
Carl Larsson (1853-1919) to jeden z najważniejszych szwedzkich malarzy. Jego styl uformował się pod wpływem ruchu artystycznego o nazwie Arts and CraftsMovement. Na wielu swoich obrazach uwiecznił swoją żonę i dzieci we wnętrzu własnego domu. Tworzył przede wszystkim obrazy olejne, akwarele i freski. W swojej twórczości Larsson przypomina trochę Wyspiańskiego, którego zresztą być może poznał w Paryżu przez Augusta Strindberga. Lekkie sceny rodzinne, portrety najbliższych i przyjemne wnętrza domów to motywy, które interesowały obu malarzy. Choć dzielił ich Bałtyk, łączyło podobne podejście do utrwalania chwil, a także wyjątkowe zainteresowanie życiem własnej rodziny i losami ojczyzny.
niedziela, 29 listopada 2020
6 grudnia Świętego Mikołaja
Tropem wielkiej legendy dochodzimy do obecnego święta Mikołaja. Urodził się podobno w Patarze w Licji, jako syn o tyle bogatej, co świątobliwej pary małżeńskiej: Joanny i Epifanesa.
Pewne jest tylko, że w początkach IV wieku był biskupem Miry w Azji Mniejszej. Był jedynakiem i po śmierci rodziców odziedziczył ogromny majątek. I oto zaczęły się mnożyć w miasteczku tajemnicze dary, których ofiarodawca pozostawał nieznany.

















































