piątek, 9 listopada 2018

11 listopada 2018 stulecie odzyskania przez Polskę Niepodległości



Czytelniku Drogi zatrzymaj się nad słowami wierszy naszych poetów

Leopold Staff – Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą

Polsko, nie jesteś Ty już niewolnicą!
Łańcuch żywych kajdan stał się tym łańcuchem,
Na którym z lochu, co był Twą stolicą
Lat sto, swym własnym dźwignęłaś się duchem.
Dzisiaj wychodzisz po wieku z podziemia,
Z ludów jedyny Ty lud czystych dłoni,
Co swych zaborców zdumieniem oniemia,
Iż tym zwycięża jeno, że się broni.
Żadne Cię miana nad to nie zaszczycą,
Co być nie mogło przez wiek Twą ozdobą!
Polsko, nie jesteś Ty już niewolnicą!
Lecz czymś największym, czym można być: SOBĄ!



Moja  piosnka  [II]  Cyprian Kamil Norwid

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba…
Tęskno mi, Panie…

Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą…
Tęskno mi, Panie…

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
„Bądź pochwalony!”
Tęskno mi, Panie…

Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,
Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,
Równie niewinnej…
Tęskno mi, Panie…

Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
Do tych, co mają tak za tak – nie za nie,
Bez światło-cienia…
Tęskno mi, Panie…

Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?
I tak być musi, choć się tak nie stanie
Przyjaźni mojej…
Tęskno mi, Panie…











niedziela, 28 października 2018

1 listopada Dzień Wszystkich Świętych



W uroczystość Wszystkich Świętych, zgodnie z rytuałem kościelnym, wierni uczestniczą we mszy, idą na cmentarz, gdzie modlą się zapalają znicze na mogiłach. Nawiedzają groby również następnego dnia, czyli we właściwe Święto Zmarłych. 



Dawniej wierzono, że dusze ludzi, którzy odeszli, przebywają w tych dniach wśród żywych. Dlatego zapraszano zmarłych do ich ziemskich domów, zostawiając na noc uchylone furtki i drzwi. Powszechne było przekonanie, że odczuwają oni głód i pragnienie. Jeszcze dziś żywa jest pamięć o tym, że „(…) chleba się zostawiało parę kromek i to, co się jadło gotowanego na kolację” (Podhale). W XIX wieku w przeddzień Dnia Zadusznego pieczono pierogi i chleby, gotowano bób, kaszę, a na wschodzie Polski kutię – potrawy te zostawiano wraz z wódką na stole jako poczęstunek dla dusz zmarłych. Wieszano też czysty ręcznik, obok stawiano mydło i wodę , aby „przychodzące dusze mogły się obmyć”. Tego dnia zakazane było szycie, przędzenie, prasowanie, rąbanie drewna, cięcie sieczki i wylewanie brudnej wody przez próg. Ludzie przekazywali sobie opowieści o spotkaniach z duszami zmarłych, które błąkały się po lasach, a od zmierzchu po cmentarzach i w pobliżu kościołów.


IB






czwartek, 25 października 2018

Klaudyna Potocka


 Na wieść o wybuchu powstania listopadowego w ślad za mężem i bratem wyruszyła do Warszawy. Razem ze swoją przyjaciółką Emilią Sczaniecką organizowała pomoc dla rannych powstańców. 

Delikatna i wątła, nie dbając o sen i odpoczynek, pielęgnowała rannych, asystowała przy operacjach. Przyłączywszy się do Towarzystwa Dobroczynności Patriotycznej Kobiet, własnym kosztem adaptowała pałac Łubieńskich na lazaret powstańczy. Ta wrażliwa arystokratka, zdolna do ogromnych wyrzeczeń, okazała się przy tym osobą bardzo przedsiębiorczą i pomysłową. Wynajdywała najróżniejsze sposoby na zdobywanie funduszy niezbędnych dla zorganizowania pomocy potrzebującym. Nic też dziwnego, że w Warszawie zrodził się swoisty kult Klaudyny. „Była samą miłością i poświęceniem” – pisał o niej Adam Mickiewicz. 



Po klęsce powstania listopadowego Potocka podzieliła los wielu Polaków: została pozbawiona dóbr ziemskich i zmuszona do emigracji. Nie załamała się jednak. Założyła i prowadziła Schronisko Polskie dla byłych powstańców, gdzie chorym zapewniano opiekę lekarską, natomiast zdrowym – odzież i pieniądze. Wspomagając ubogich wychodźców, nie zawahała się nawet przed sprzedażą własnych klejnotów. 


W jej domu często bywał Adam Mickiewicz, który przed wyjazdem do Francji ofiarował niepospolitej kobiecie m.in. rękopis fragmentów „III części Dziadów”. Miała niewiele ponad 30 lat, gdy ciężko zachorowała na serce i rozpoczęła długotrwałą kurację. Zmarła w Genewie 
8 czerwca 1836 roku. 

23 lata po śmierci Klaudyny młode pokolenie polskich emigrantów przyznało jej, jako pierwszej i prawdopodobnie jedynej, order „Gwiazdy Wytrwałości” z napisem „Usque ad finem” – w hołdzie za ogromne poświęcenie i hart ducha.

IB









wtorek, 16 października 2018

Słoneczniki


Ten najsłynniejszy chyba obraz van Gogha, i jeden z najsłynniejszych obrazów na świecie, został rozpowszechniony w tysiącach reprodukcji i tak się zbanalizował w świadomości społecznej, że przestaliśmy już dostrzegać jego niezwykłość i oryginalność.



W pewnym momencie swojego życia van Gogh wyjechał na południe Francji, do Arles, gdzie pragnął założyć coś w rodzaju komuny artystów. Udało mu się namówić do przyjazdu Paula Gauguina. Słoneczniki powstały właśnie w tym okresie względnego optymizmu, kiedy Vincent oczekiwał na przyjazd przyjaciela. Obraz miał zrobić wrażenie na Gauguinie 
i stanowić swego rodzaju wyraz przyjaźni.


Słoneczniki miały dla van Gogha szczególne znaczenie. Artysta namalował aż 11 obrazów przedstawiających te powszechnie uprawiane w Prowansji rośliny. Malarz starał się uchwycić istotę nietrwałego obiektu, jakim są kwiaty. Z jednej strony słoneczniki zostały odmalowane niesłychanie precyzyjnie, z drugiej – artysta próbował na płótnie oddać coś więcej niż tylko ich zewnętrzny obraz – dążył do wydobycia wewnętrznego światła, jakim promieniowały. Van Gogh używał całej palety czystych barw, ale najchętniej stosował żółcień, która według niego, ucieleśniała szczęście. 



Trzeba pamiętać, że w literaturze holenderskiej słonecznik był symbolem poświęcenia i lojalności. Jednocześnie słoneczniki na obrazach van Gogha mają też bardziej pesymistyczne konotacje – ich opadające płatki przypominają o cykliczności życia i śmierci, o nieuchronności przemijania.

IB
















niedziela, 23 września 2018

Papusza

Wyjątkowym zjawiskiem jest twórczość polskiej Cyganki Bronisławy Wajs, znanej jako PAPUSZA. Jej poezja, pisana w języku cygańskim i tylko tłumaczona na polski, stanowi przejaw twórczości artystycznej polskich mniejszości narodowych, a należy tu o niej wspomnieć, ponieważ jest przykładem kulturo-twórczej roli kobiet niezwykłym w jej społeczności. Ludowa poezja cygańska istniała tylko w tradycji ustnej. 


Wiersze Papuszy: kobiety-poetki, są w dziejach polskich Cyganów pierwszymi utworami literackimi, które zaistniały w formie pisanej. Papusza początkowo improwizowała swe utwory i śpiewała je z towarzyszeniem muzyki, ale ponieważ w dzieciństwie nauczyła się pisać i czytać (jako samouk, gdyż żyła w taborze cygańskim i nie chodziła do szkoły ), z czasem zaczęła zapisywać, używając polskiego alfabetu, swoje poezje tworzone w języku cygańskim. Są to wiersze liryczne, mówiące o wędrownym życiu w taborze, o związku człowieka z naturą. Jeden z dłuższych utworów opiera się na wspomnieniach z czasów wojny, gdy Cyganie skazani byli na zagładę, podobnie jak Żydzi. Talent Papuszy odkrył, jej poezję tłumaczył na polski i wydawał Jerzy Ficowski – poeta, eseista i badacz kultury Cyganów. 


Ukazały się: Pieśni Papuszy (1956), Pieśni mówione (1973), Lesie ojcze mój (1990). Stosunek rodzimej społeczności do Papuszy był ambiwalentny: wahał się między dumą z jej sławy a odrzuceniem wynikającym z poczucia obcości czy nawet oskarżeniami o zdradę tradycji, która nakazywała Cygance zawsze żyć w cieniu męża.
IB








niedziela, 2 września 2018

Narodowe Czytanie


Jednym z ważniejszych wydarzeń na początku roku szkolnego jest inauguracja kolejnej edycji Narodowego Czytania. Tegoroczna odsłona odbywa się w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, stąd wyjątkowa formuła. Kulminacja akcji czytania w tym roku „Przedwiośnia” przewidziana jest na 8 IX 2018. Proponowane są także do czytania przez cały rok 44 teksty Antologii Niepodległości. 

Narodowe Czytanie to polska akcja społeczna propagująca znajomość literatury narodowej, w której obszerne fragmenty dzieł odczytywane są publicznie, również w środkach masowego przekazu; zapoczątkowana w 2012 roku. 

Akcję zapoczątkowano w 2012 z okazji 200-lecia Drugiej Wojny Polskiej i najazdu Napoleona na Rosję, podczas którego miał miejsce opisany w „Panu Tadeuszu” Adama Mickiewicza ostatni zajazd na Litwie. Akcję zorganizował prezydent Polski Bronisław Komorowski, a pomysłodawcą była Agnieszka Celeda, dyrektor Biura Kultura – wcześniej m.in. wicedyrektor TVP Kultura. Pomysłodawcy pragnęli, by literatura narodowa nie była tylko przedmiotem nauczania szkolnego, ale stała się obecna w szeroko rozumianym życiu społecznym. Publiczne czytanie „Pana Tadeusza” odbyło się 8 września 2012 w dziesiątkach miejscowości z udziałem rzesz słuchaczy. Warszawskie oficjalne czytanie epopei narodowej miało miejsce w Parku Saskim. 

W 2013 w akcji uczestniczyli już mieszkańcy ponad 700 miejscowości. Kancelaria prezydencka przygotowała specjalną pieczęć oraz plakat, autorstwa Piotra Młodożeńca. Odczytywano fragmenty dzieł Aleksandra Fredry. 

Trzecią edycję Narodowego Czytania 6 września 2014 również objął swoim patronatem prezydent Bronisław Komorowski. Odczytywano fragmenty Sienkiewiczowskiej „Trylogii”. Akcja ponownie spotkała się z olbrzymim zainteresowaniem Polaków – wydarzenie odbyło się w ponad 1500 miejscowościach. 

Czwartą edycję akcji w 2015 objęła swoim patronatem para prezydencka Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda. Przygotowano specjalną krótszą adaptację „Lalki” Bolesława Prusa, by umożliwić różnym instytucjom organaizację publicznych odczytów. Kancelaria prezydencka przygotowała też okolicznościową pieczęć, plakat oraz baner. W akcji uczestniczyło ponad 1600 miejscowości. 

Piątą edycję ponownie objęła swoim patronatem para prezydencka, która wystąpiła w specjalnych spotkaniach emitowanych m.in. w telewizji. Prezydent wystosował okolicznościowy list do obywateli, zachęcający do udziału w akcji. Krytyk literacki Tomasz Burek przygotował skróconą adaptację dzieła, którą aktorzy polscy odczytywali w warszawskim Ogrodzie Saskim. Transmisję internetową z Narodowego Czytania w Ogrodzie Saskim przeprowadziło Polskie Radio. 

W szóstej edycji czytano fragmenty „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. 

W tym roku czytanie „Przedwiośnia” w naszej szkole odbędzie się 12 września o godzinie 10.00.